Nieświadoma swoich uczuć.
Nieświadoma tego co się wokół niej dzieje.
Przyjaciele otwierają jej oczy.
Przyjaciele chcą, aby zauważyła co się dzieje.
On - niedostępny, ale zainteresowany?
Ona - dostępna, ale niezaintersowana?
To wszystko nie jest takie proste.
Gdyby nie komplikacje mogłoby być pięknie.
Czyż nie mogłoby być tak?
On i ona - oboje dostępni i oboje zainteresowani.
Żyją długo i szczęśliwie.
Takie rzeczy tylko w bajkach.
Takie rzeczy nie dzieją się naprawdę.
Co teraz z nimi będzie?
Mają czekać, aż przyjdzie ich czas?
Mają czekać, aż odnajdzie ich przeznaczenie?
Czekać, aż nadejdzie ich przyszłość?
Nieświadomi oddają swoje życie w ręcę Boga, bo wierzą, że tylko On wie co dla nich jest najlepsze.
Czy On ich połączy?
Czy on stworzy ich wspólną przyszłość?
źródło zdjęcia: federicoavevelina.tumblr.com
22 sierpnia 2012
7 sierpnia 2012
oni
Stoi obok niej. Serce jej wyskakuje z klatki
piersiowej.
Mówi do niej. Nie może zebrać swoich myśli.
Tańczy z nią. Czuje, że unosi się nad ziemią.
Patrzy na nią. Pragnie, aby nie przestawał.
Sprawia, że czuje się nieswojo, cała w środku
drży. Jedno jego spojrzenie i zapomina o całym świecie. Nie wie jak on
to robi, ale nie potrafi się przed tym obronić. Nawet słowami nie jest w stanie
opisać co się z nią dzieje, gdy jesteś blisko, gdy do niej mówi.
Nie wiele mieli okazji do rozmowy, nie wiele
okazji do zatrzymania się, ale nie potrafi o nim nie myśleć. To jego
spojrzenie, ten jego uśmiech, powodują, że coraz głębiej wchodzi jej pod
skórę.
Nie wiele się znają, ale jak go nie ma to czuje
pustkę. Jak jej oczy go nie widzą to płaczą.
I powiedzcie, co ma począć?
Potem nadchodzi ten dzień, kiedy spotykają się,
kiedy mogą porozmawiać. Ta chwila staje się najbarwniejszym momentem w jej życiu. Pojawia się pragnienie, aby ten krótki czas trwał wiecznie.
Co teraz z nimi będzie?
źródło zdjęcia: benmcgowan.tumblr.com
7 czerwca 2012
Recepta na...
Szczęście?
Moja mama? pomimo właśnych zmagań, odnajduje je w literaturze i poezji. To jest jej recepta na szczęśliwą chwile, Moja Romantyczka. Odpływa w krainę zapomnienia z książką.
Mój tata? cieszy się życiem. Dla niego przepisem na szczęśliwe życie jest bycie dobrym człowiekiem.
Moje babcie? znajdują je w szaleństwie i wolności. Uciekają w przygodę i plotkują z sąsiadkami. Chwile spokoju dają im wytchnienie.
Moje dziadki? zaznają szczęścia w sporcie, podróżach i zaciszu domowym. Zawody i treningi napędzają ich na każdy kolejny dzień. Podróże dają zapomnieć o problemach. Zacisze domowe daje spokój.
Moi przyjaciele? odczuwają je będąc w ramionach ukochanych osób. Czepią z tych chwil wielkimi garściami, aby tylko im wystarczyło do kolejnego spotkania.
Moja recepta na szczęście? chyba jej jeszcze nie znalazłam...
Moja mama? pomimo właśnych zmagań, odnajduje je w literaturze i poezji. To jest jej recepta na szczęśliwą chwile, Moja Romantyczka. Odpływa w krainę zapomnienia z książką.
Mój tata? cieszy się życiem. Dla niego przepisem na szczęśliwe życie jest bycie dobrym człowiekiem.
Moje babcie? znajdują je w szaleństwie i wolności. Uciekają w przygodę i plotkują z sąsiadkami. Chwile spokoju dają im wytchnienie.
Moje dziadki? zaznają szczęścia w sporcie, podróżach i zaciszu domowym. Zawody i treningi napędzają ich na każdy kolejny dzień. Podróże dają zapomnieć o problemach. Zacisze domowe daje spokój.
Moi przyjaciele? odczuwają je będąc w ramionach ukochanych osób. Czepią z tych chwil wielkimi garściami, aby tylko im wystarczyło do kolejnego spotkania.
Moja recepta na szczęście? chyba jej jeszcze nie znalazłam...
26 maja 2012
Muzyka
"Każdy z was ją zna – muzyka, która wprowadza was w ten piękny stan pozytywnych myśli,
pozytywnych zmian.
Bratnią duszą dla reggae się stań.
Bo czasem jest ciężko, czasem jest źle,
ale Ty wtedy nie poddawaj się.
Włącz swoje hi-fi, niech muzyka w głośnikach brzmi,
napełni serce Twe, bo Ty musisz nieść pokój każdego dnia.
Tobie mówi, a Tobie mówi MaccaBraa.
Ty z żywiołem zła nie zaczynaj sam,
pomogę Ci w tym ja, pomoże Ci też Jah."
"Ja przeklinam ten dzień, kiedy anioł zbuntował się,
gdy zamiast życia wiecznego pojawiła się śmierć.
Dlaczego tak jest? Ja, Panie, Ciebie pytam się,
ja szukam odpowiedzi, ja chcę odnaleźć sens.
Człowieku, wykorzystaj dobrze ten czas,
pamiętaj – żyjesz na tym świecie tylko jeden raz.
Nie kradnij, nie zabijaj, brata w potrzebie nie omijaj,
zostaniesz wynagrodzony, gdy nadejdzie życia finał.
Nieważne, kim jesteś i kim staniesz się,
ważne, byś zawsze miał serce dobre.
Ty słuchaj, co ja mówię, man.
Ty kochaj innych ludzi jak nakazał nam Pan."
Muzyka reggae ma w sobie to COŚ!
Dzięki tej muzyce odnajduje się pozytywne podejście do życia, które gubimy w natłoku codzienności.
Cały czas gdzieś pędzimy, skupiamy się na sobie i na tym co nas otacza.
Nie patrzymy szerzej.
Muzka reaggae nam o tym przypomina.
Mam na myśli konkretny zespół, polski zespół, Star Guard Muffin.
Mają świetne teksty, które przemawiają do człowieka. Gdyby każdy się postępował wgodnie z linijkami piosenek to świat byłby piękniejszy.
Wielki szacunek dla Kamila, który coraz więcej osiąga, totalnie zasłużenie.
źródło cytatów: piosenki "O muzyce reggae" i "Pamiętaj" - zespół Star Guard Muffin
źródło wideo: YouTube
pozytywnych zmian.
Bratnią duszą dla reggae się stań.
Bo czasem jest ciężko, czasem jest źle,
ale Ty wtedy nie poddawaj się.
Włącz swoje hi-fi, niech muzyka w głośnikach brzmi,
napełni serce Twe, bo Ty musisz nieść pokój każdego dnia.
Tobie mówi, a Tobie mówi MaccaBraa.
Ty z żywiołem zła nie zaczynaj sam,
pomogę Ci w tym ja, pomoże Ci też Jah."
"Ja przeklinam ten dzień, kiedy anioł zbuntował się,
gdy zamiast życia wiecznego pojawiła się śmierć.
Dlaczego tak jest? Ja, Panie, Ciebie pytam się,
ja szukam odpowiedzi, ja chcę odnaleźć sens.
Człowieku, wykorzystaj dobrze ten czas,
pamiętaj – żyjesz na tym świecie tylko jeden raz.
Nie kradnij, nie zabijaj, brata w potrzebie nie omijaj,
zostaniesz wynagrodzony, gdy nadejdzie życia finał.
Nieważne, kim jesteś i kim staniesz się,
ważne, byś zawsze miał serce dobre.
Ty słuchaj, co ja mówię, man.
Ty kochaj innych ludzi jak nakazał nam Pan."
Muzyka reggae ma w sobie to COŚ!
Dzięki tej muzyce odnajduje się pozytywne podejście do życia, które gubimy w natłoku codzienności.
Cały czas gdzieś pędzimy, skupiamy się na sobie i na tym co nas otacza.
Nie patrzymy szerzej.
Muzka reaggae nam o tym przypomina.
Mam na myśli konkretny zespół, polski zespół, Star Guard Muffin.
Mają świetne teksty, które przemawiają do człowieka. Gdyby każdy się postępował wgodnie z linijkami piosenek to świat byłby piękniejszy.
Wielki szacunek dla Kamila, który coraz więcej osiąga, totalnie zasłużenie.
"O muzyce reggae"
"Pamiętaj"
źródło cytatów: piosenki "O muzyce reggae" i "Pamiętaj" - zespół Star Guard Muffin
źródło wideo: YouTube
20 maja 2012
14 maja 2012
12 kwietnia 2012
Marianna
Wiosna. Kwiecień.
Marianna marzyła o tym, aby śpiewać i na tym zarabiać na życie. Nigdy nikt jej nie pochwalił. Nigdy nie usłyszałam, że potrafi śpiewać. Bardzo jej tego brakowało. To sprawiło, że nie wierzyła w siebie. Jedyne co kiedyś usłyszała to „Świat show-biznesu nie jest dla ciebie. Jesteś nieśmiała.”
Rzeczywiście była osobą nieśmiałą i niepewną siebie, ale walczyła z tym. Chciała to pokonać. Chciała stać się przebojową i pewną siebie dziewczyną ze stolicy.
Marzyła o karierze. Nie chciała być jakąś tam Marianną, chciała być tą Marianną. Chciała zaistnieć. Chciała być kimś. Miała nadzieję, że to się jej uda, choćby w pojedynkę. Wierzyła, że znajdzie w sobie siłę.
Na 18-ste urodziny dostała od rodziny pieniądze i nową kamerę. Postanowiła przeznaczyć te pieniądze na lekcje śpiewu. Codziennie chodziła do specjalnej szkoły, ćwiczyła głos. Wykorzystywała każdą wolną chwilę, żeby ćwiczyć. Nauczycielka śpiewu mówiła jej, że robi postępy. Jednak nie usłyszała tego od najbliższych, bo nawet nie mieli szansy jej usłyszeć. Śpiewała tylko dla siebie, nie dlatego, że tego chciała, ale dlatego, że nikt jej nie prosił o to, aby dla niego zaśpiewała. Przykro jej było, ale była silna.
Przez 3 miesiące ćwiczyła głos. W końcu postanowiła, że czas się pokazać. Wiedziała, że sama musi walczyć o własne marzenia.
Lato. Lipiec.
Marianna wzięła kamerkę i poszła na polanę. Tam nagrała dwa covery znanych piosenek. W domu zrzuciła je na komputer, jeszcze raz przesłuchała i wrzuciła do internetu. Nie wiedziała czego ma się spodziewać.
Przez przypadek jej przyjaciele i rodzina natknęli się na te covery. Byli zaskoczeni. Nie wiedzieli, że mają tak zdolną przyjaciółkę i córkę. Zaczęli doceniać Mariannę. Poprosili, żeby dla nich zaśpiewała. Byli oczarowani tym co usłyszeli.
Spełniło się jedno z marzeń Marianny – została doceniona przez rodzinę i przyjaciół.
Od tamtej pory śpiewała na różnych imprezach rodzinnych i dla przyjaciół.
Od tamtej pory śpiewała na różnych imprezach rodzinnych i dla przyjaciół.
Dziewczyna promieniała, była szczęśliwa. Stała się pewna siebie.
Lato. Sierpień.
Marianna wrzuciła jeszcze kilka coverów do interenetu. Dużo osób pisało jej miłe komenarze. Dziewczyna rosła w siłę. Teraz była pewna, że to jest to co chce robić w życiu.
Lato/jesień. Wrzesień.
Marianna dostała tajemniczego e-maila. Był on od wydawcy muzycznego, Tomka. Chciał podpisać z dziewczyną kontrakt na płytę. Tomek był oczarowany jej głosem tak samo jak jej rodzina. Dziewczyna bezzwłocznie się zgodziła. Od razu zaczęła pracę nad płytą. Weszła do studia i była pochłonięta muzyką.
Zima. Styczeń.
Pierwsza płyta Marianny „Marzenie” zawierała 12 utworów napisanych dla niej przez chłopaka o imieniu Dawid, który pisał od dawna piosenki dla jej wydawcy. Dziewczynie przypadły one bardzo do gustu. Były lekkie i przyjemne. Nadawały się na posiadówkę przy winie, a także na domowe imprezy. Płyta się świetnie sprzedawała. Marianna dawała kameralne koncerty w różnych klubach. Tomek dbał, aby nie uderzyła jej woda sodowa do głowy. Wszystko postępowało małymi kroczkami, aby Marianna mogła się przyzwyczaić do sceny.
Dziewczynie przybywało fanów. Dostawała uprzejme listy. Wszystko się układało. Jej marzenie się spełniało.
Wiosna. Marzec.
Tomek zorganizował dla fanów oficjalne spotkanie z Marianną, na którym podpisywała płyty i zaśpiewała 3 piosenki. Fani byli uradowani, robili sobie zdjęcia z Marianną i zadawali jej mnóstwo pytań.
Na wszystkich koncertach i imprezach, na których była towarzyszył jej Dawid, który pisał dla niej piosenki.
Po pewnych czasie nie tylko sprawy zawodowe ich zaczeły łączyć.
Wiosna. Kwiecień.
Tomek zaproponował Mariannie trasę koncertową po Polsce.
Trasa miała trwał całe lato, bo jesienią Marianna miała znowu wchodzić do studia, aby nagrywać kolejną płytę. Po niej czekała ją kolejną trasa koncertowa, ale tym razem po Europie.
Trasa miała trwał całe lato, bo jesienią Marianna miała znowu wchodzić do studia, aby nagrywać kolejną płytę. Po niej czekała ją kolejną trasa koncertowa, ale tym razem po Europie.
Marianna była w niebo wzięta. Spełniły się jej marzenia.
Po pierwsze, rodzina i przyjaciele zauważyli jej talent i ją docenili.
Po drugie, stała się pewną siebie piosenkarką i była zakochana po uszy, co dawało jej siłę napędową do pracy.
Po pierwsze, rodzina i przyjaciele zauważyli jej talent i ją docenili.
Po drugie, stała się pewną siebie piosenkarką i była zakochana po uszy, co dawało jej siłę napędową do pracy.
Marianna zawsze powtarzała „Marzenia się spełniają! Uwierz w siebie!”
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)







